Brazylijczycy to niezwykle otwarci ludzie. Bardzo spontanicznie okazują emocje – widać to zwłaszcza w czasie karnawału, czy w trakcie ważniejszych rozgrywek sportowych, kiedy to tłumy świętują na ulicach.
Najbardziej widowiskowe są fety w trakcie Mundialu ( rzecz jasna jeśli canarinhos wygrywają) i w czasie czterech ostatnich dni karnawału. Zabawa trwa wtedy całe dnie i noce.
Na słynnym Sambodromie w Rio de Janeiro rywalizują wtedy ze sobą szkoły samby. Jako że Brazylia słynie z pięknych kobiet i jest ojczyzną tego tańca jest wtedy na co popatrzeć.
Innym świętem widowiskowo obchodzonym jest Nowy Rok. 31 grudnia tłumy wylegają na plaże, by bawić się całą noc. Jest to pozostałość przedchrześcijańskiego kultu bogini mórz – Iemanji.
Mieszkańcy Brazylii poza dobrą zabawą przy gorących rytmach lubią tez rozmawiać. Najdogodniejszymi miejscami do nawiązania rozmowy lub do przysłuchiwania się pogawędkom i dyskusjom są kawiarnie. To one są głównymi ośrodkami życia towarzyskiego.
Przy doskonałej miejscowej małej czarnej spotykają się w nich przeważnie mężczyźni i oddają się zajęciu dosyć rzadko kojarzonemu ze stereotypem latynoskiego macho – plotkują godzniami.
Jakkolwiek Brazylijczycy są raczej swobodni i bezpośredni, należy pamiętać o kilku zasadach miejscowego savoir -vivre. Przede wszystkim uwagę należy zwrócić na strój. Skąpe stroje będące zwyczajnym widokiem w miastach, w interiorze mogą być odbierane negatywnie. Nie należy odwiedzać miejsc kultu religijnego w nieodpowiednim, odsłaniającym zbyt wiele ubraniu. Do dobrego tonu należy też niewchodzenie w strojach kąpielowych do lokali gastronomicznych. Mile widziane i przyjęte w nich jest natomiast dawanie napiwków wysokości około 10% wartości rachunku.
Nie trzeba też się dziwić, jeśli kelner lub sprzedawca zawyży cenę, lub nie wypłaci całej reszty. To element lokalnego kolorytu, raczej zabawny niż uciążliwy, bowiem wystarczy cierpliwie obstawać przy swoim a należne nam pieniądze zostaną zwrócone. Negocjowanie cen w ogóle z resztą nie jest w Brazylii czymś niezwykłym. Targować się można z ulicznymi sprzedawcami, sklepikarzami, a nawet z recepcjonistami w hotelach. Trzeba natomiast się targować z taksówkarzami jeżdżącymi bez liczników. Z nimi cenę należy ustalić przed rozpoczęciem jazdy.
Zdjęcia można robić niemal wszędzie, poza terenami krasowymi i jaskiniami. Fotografując Indian trzeba najpierw zapytać o zgodę. Niektórzy z nich mogą sobie tego nie życzyć.
Karty kredytowe są akceptowane w większości sklepów w miastach. Gorzej jest z kartami bankomatowymi – bankomaty mogą nie akceptować kart wydanych poza Brazylią. Najpewniejsze są te na lotniskach. Należy też pamiętać o tym, że ilość kantorów jest niewystarczająca. Najpraktyczniej będzie wobec tego wziąć czeki podróżne. Wystawione w dolarach można realizować w banku lub w punktach wymiany walut – casas de cambio. W nich operacja potrwa krócej, ale kurs może być nieco mniej korzystny. Z drugiej strony obliczając korzystność transakcji trzeba wziąć pod uwagę horrendalną dla kieszeni polskiego podróżnika marżę Banco de Brasil – 20$!.
Wybierając się do rezerwatów przyrody i rezerwatów Indian należy uzyskać specjalne pozwolenie.
Kierowcy muszą posiadać międzynarodowe prawo jazdy, najlepiej z tłumaczeniem na portugalski. Brazylijscy policjanci nie zawsze znają angielski.
Podróżowanie autostopem po Brazylii nie jest łatwe. Jest to zwyczaj raczej mało popularny. Podwiezienie najlepiej negocjować z kierowcami na postojach.
Osoby mające zamiar poruszać się po interiorze i Amazonii powinny zaszczepić się na żółtą febrę, najlepiej około 10 dni przed przekroczeniem granicy. Lepiej też zabezpieczyć się przed malarią przenoszoną przez komary.
Doradza się ostrożność przy zakupywaniu i wywożeniu pamiątek.
Flora i fauna Brazylii znajdują się pod ścisłą ochroną. Każda pamiątka zawierająca elementy pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego może być wykonana z gatunku chronionego. Lepiej przywieźć do kraju cenione na całym świecie instrumenty muzyczne ( zwłaszcza bębny) lub wyroby rękodzieła indiańskiego dostępne w sklepach Artinda.
Miłośnikom egzotyki polecamy sklepy candomble oferujące przedmioty związane z kultem i rzucaniem czarów ( patrz rozdział Religia).
Przydatną rzeczą w stanach północnych może okazać się adaptor – w gniazdkach płynie tam bowiem napięcie 110 V. Na południu kraju można używać przywiezionych z Europy urządzeń bez przeszkód.
Zaoszczędzimy na połączeniach telefonicznych dzwoniąc spoza hoteli. Z zagranicą można rozmawiać na otwartych od 10 do 18 pocztach. Nie połączymy się z domem korzystając z automatów na karty telefoniczne, chyba że zakupimy specjalną kartę międzynarodową.
Zabierając z Polski telefon komórkowy trzeba wziąć pod uwagę fakt, że będzie on działał tylko w większych miastach, pod warunkiem że jest to aparat trzysystemowy. System GSM dopiero zaczyna funkcjonować.
Brazylijskie urzędy są otwarte w godzinach od 8.00 do 12.00 i od 14.00 do 18.00. Banki są czynne od 11.00 do 16.00, sklepy – od 9.00 do 19.00, a centra handlowe od 10.00 do 22.00. Niektóre sieci supermarketów działają przez całą dobę.
W okresie karnawału większość urzędów nie pracuje. Nic nie załatwimy także w dniach: 1 stycznia, w Wielki Piątek ( święto ruchome), 1 kwietnia (Święto Tiradentes), 1 Maja – (Święto Pracy), 7 września ( Dzień Niepodległości) 12 października ( Święto Matki Boskiej Objawionej), 2 listopada ( Zaduszki), 15 listopada (Dzień Proklamacji Republiki), 25 grudnia (Boże Narodzenie). Ponadto w poszczególnych stanach celebruje się święta stanowe i religijne o lokalnym znaczeniu.